Statek przeznaczenia część 1

Podczas gdy Miasto wolnego Handlu zmierza ku katastrofie, matka rodu Vestritów, Ronika Vestrit, napiętnowana jako zdrajczyni, szuka sposobu na zjednoczenie jego mieszkańców wobec zagrożenia z Krainy Miedzi. Tymczasem Althea Vestrit, nieświadoma losów swojej rodziny oraz Miasta Wolnego Handlu, kontynuuje niebezpieczną misję odnalezienia i odzyskania swego żywostatku, ?Vivacii?, od bezlitosnego pirata, Bystrego. Mimo zuchwałości planu może się on okazać niewykonalny. Jej ukochana ?Vivacia? będzie bowiem musiała się zmierzyć ze straszliwą tajemnicą swego istnienia. Jest to prawda tak wstrząsająca, że może zniszczyć statek i wszystkich, którzy go kochają, łącznie z młodym kapłanem, Prawym Vestritem, którego życie i tak waży się już na szali?
czytaj opis »

Usłyszeć Verdiego i umrzeć

Młody fotograf ze świalt mody zostaje spadkobiercą fortuny po zmarłej nagle babce - kolekcjonerce dzieł sztuki. Równie nieoczekiwanie spotyka na swej drodze uwodzicielską Wenecjankę. Ale los szykuje dla niego kolejne niespodzianki. Porwanie, szalona pogoń przez Yeneto, mroczna rodzinna tajemnica. Tłem tych sensacyjnych wydarzeń, toczących się jak lawina, są malownicze plenery nad jeziorem Garda, romantyczne i owiane legendą zakątki Wenecji i Werony, ale także eleganckie kasyna, przyciągające żądnych emocji milionerów i stawiających wszystko na jedną kartę hazardzistów.
czytaj opis »

Pisma konstancińskie

Wstałem po rannym posilnym dospaniu wcześniej niż wszyscy domowi. Jeszcze drzewa sosnowe i brzozowe, akacje i dęby przesycone byty obfitą nocną rosą, a słońce dopiero powstawało kędyś daleko w lasach niemych i polnych pustkowiach. Odziewałem się cicho, żeby nikogo nie przebudzić. Chodziłem na palcach, aby snadź pode mną nie skrzypnęła źle dopasowana deska podłogi. Miałem w sobie radość cielesną po sennym spoczynku, która nieczęsto człowieka nawiedza. Patrzyłem z upojeniem przez okno rozwarte w zagmatwaną pustkę ogrodu i widziałem na jawie nieistniejący jego uśmiech, którym się dla mnie miłosiernie na tę jedną chwilę przyodział. Przez szczelinę uchylonych drzwi do sąsiedniego pokoju przypatrywałem się twardemu snowi jedenastoletniej osoby, której uśpienia nie chciałem za żadną cenę przerywać. Cieszyłem się, że było jeszcze tak cicho, tak niemo, że nikt nie zakłóca i nic nie przerywa porannego milczenia.
czytaj opis »

Bajki przedszkolaka O zwierzątkach

Pan kotek był chory, w łóżeczku leżał, wilk do koźlątek z wizytą zmierzał, małpa gorącą kąpiel wziąć chciała , malutka myszka lwa ratowała, Filuś futerko ma pełne piasku, a zając spotkał jeża o brzasku... Czy chcecie wiedzieć, co dalej było? Jak się tych przygód kilka skończyło? Wspólnie te bajki sobie czytajcie - wszystkie zwierzątka bardzo kochajcie!
czytaj opis »

Slapstick albo nigdy więcej samotności

SLAPSTICK prezentuje apokaliptyczną wizję z perspektywy aktualnego króla Manhattanu, złośliwie lekceważące spojrzenie na prawdopodobne rezultaty współczesnych szaleństw. Ale nawet koniec życia, jakie znamy, zmienia się pod piórem Vonneguta w zabawną farsę - finałowy slapstick, który może być żartem Wszechmocnego z nas wszystkich.
czytaj opis »